poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Kolagen - podstawa nie tylko w kosmetykach


O kolagenie jest głośno. Od paru dobrych lat przeżywa swój niekończący się bum. I jakoś mimo ewidentnie zmieniającej się mody na substancje aktywne w kremach kolagen ciągle jest w nich obecny i wychwalany.
Dlatego i na tym blogu nie może zabraknąć o nim informacji.
Ostatecznie mam nadzieję że chcecie wiedzieć o co cały te szum i czy warto zainteresować się tematem.

Jeśli tak - zapraszam do lektury. A wcześniej - zanim przejdę do sedna - jeszcze jeden mały przerywnik. Chciałam podziękować - za to że jesteś i poświęcasz kawałek swojego życia na przeczytanie tego, co mam do powiedzenia. I mam nadzieję że to co tu czytasz jest choćby trochę przydatne i potrzebne Tobie :)
Bo przecież o tym w tym wszystkim chodzi :)

No dobra a wracając do kolagenu. Mam materiałów na kilka artykułów - więc standardowo rozbiję ten temat na kilka mniejszych. A więc - ten będzie ogólnie o kolagenie o jego właściwościach, o tym po co i na co zwrócić na niego uwagę i w czym nam pomoże.

Kolejny artykuł będzie o kolagenie w kosmetykach - czyli czy używanie kosmetyków z kolagenem coś daje i na co zwracać uwagę by faktycznie coś to dało

Następnie opiszę kolagen w pożywieniu - czyli co nam da jego zjadanie i gdzie go znaleźć

I całkiem możliwe że zakończę ta serię na recenzji używanych przeze mnie kosmetyków kolagenowych

Gotowe? To zaczynamy :)

Kolagen to nie żaden olejek, ekstrakt, pyłek czy inna substancja roślinna wykorzystywana do
produkcji kosmetyków. Kolagen to część naszego organizmu. To białko - które każdy organizm ludzki (i nie tylko ludzki) wytwarza w celu prawidłowego funkcjonowania naszego ciała. To właśnie kolagen decyduje w dużej mierze o tym jak wyglądamy, ale także o tym jak się czujemy, jakim zdrowiem się cieszymy, a nawet jak długo będziemy żyli.

Kolagen jest jednym z podstawowych białek tkanki łącznej i stanowi ok. 30 % wszystkich białek występujących w ludzkim organizmie. Oczywiście są w naszym ciele narządy gdzie jest go znacznie więcej. Dla przykładu: w gałce ocznej kolagen stanowi aż 90%, a skóra w 70% zbudowana jest z kolagenu. Ponadto spore ilości kolagenu znajdziecie w ścięgnach, kościach, stawach, narządach wewnętrznych.

Jeśli chodzi o samą budowę kolagenu - to składa się on z włókien. Bardziej szczegółowymi informacjami nie będę Was póki co zanudzać. Bardziej zainteresowane tematem odsyłam do wujaszka Google. Dzięki włóknom kolagen zawdzięcza swoje właściwości - a więc ponadprzeciętną wytrzymałość na rozciąganie oraz urazy mechaniczne. Kolagen jest tak sprężysty - że aby zerwać nitkę włókiem kolagenowych o średnicy 1mm potrzeba co najmniej 10 kg obciążenia. 
Dzięki swoim "mocom" wykorzystywany jest do budowy swego rodzaju rusztowania trzymającego narządy wewnętrzne w odpowiednim miejscu oraz nadające im odpowiedni kształt. Skórze zaś gwarantuje odpowiednią sprężystość i nawilżenie. Ale to nie koniec jego magicznych wręcz zdolności.
Jeśli informacje o tym w jaki sposób ma wyglądać nasz kolagen, (które wraz z genami dostaliśmy w spadku od przodków) gwarantują nam mocny i gęsty kolagen - to mamy genetyczne predyspozycje do przeżycia długiego życia w zdrowiu i znacznie młodszym wyglądem niż wynika to z naszego aktu urodzenia. 

Dzięki silnemu i zdrowemu kolagenowi mamy mocną budowę tkanki łącznej, a co za tym idzie jesteśmy mniej podatni na wszelkiego rodzaju schorzenia. A jeśli już coś złapiemy - szybko nam przechodzi i bez komplikacji. Choroby mają do nas utrudniony dostęp - także te nowotworowe. Wszystko goi się na nas jak na przysłowiowym psie. Kontuzje, blizny, rany są mniej dokuczliwe. Zmarszczki mniej widoczne niż u rówieśników, a metabolizm - godny pozazdroszczenia. 
A to wszystko dzięki kolagenowi - który nie tylko chroni naszą skórę przed zmarszczkami, ale przede wszystkim w organizmie pełni funkcje ochronne, podtrzymujące. Bierze udział w odżywianiu komórek i odgrywa ogromną rolę w procesach odnowy i regeneracji poszczególnych narządów.

Zła wiadomość jest taka - że wraz z upływem czasu nasz organizm produkuje coraz mniej kolagenu. Szacuje się że zmniejszenie produkcji następuje już po 26 roku życia, a badania dowodzą że w ciągu roku w ludzkim ciele ok 3 kg kolagenu podlega wymianie. Wraz z upływem kolejnych lat - ok 60 roku życia odnowa kolagenu zostaje całkowicie zatrzymana - a skutki tego zjawiska widać gołym okiem.
Coraz więcej zmarszczek, nasilające się problemy ze stawami, choroby typowe dla osób starszych - są wynikiem coraz rzadziej występujących i coraz cieńszych włókien kolagenowych

Oczywiście czasu zatrzymać się nie da. Jednak zawsze warto walczyć i podejmować próby by
białka kolagenowe w naszym organizmie były silne i gęste, tak by jak najdłużej efektywnie pełniły swoją rolę - nawet gdy jest ich mniej. Jednym z takich sposobów jest uzupełnianie kolagenu - czy poprzez jego spożywanie, czy też zaopatrywanie się w kosmetyki kolagenowe.

Jednak można zrobić znacznie więcej. Sama suplementacja czy zabiegi w salonach urody nie wystarczą - jeśli jednocześnie wprowadzamy do organizmu zabójców kolagenu. Wszelkiego rodzaju używki - alkohol i papierosy, kawa, cukier to mordercy kolagenu. Dlatego warto wyeliminować je z naszego życia na rzecz zdrowego odżywiania i aktywności fizycznej. Czego i sobie i Wam życzę.

9 komentarzy:

  1. same zabiegi faktycznie nie pomogą, bo najważniejsz jest dieta i styl życia, ale regularne zabiegi np na twarz napewno rozświetlą i nawilżą cerę. Dobre zabiegi ma Salon kosmetyczny Lublin i są nawet efekty tych zabiegów, więc czasem przydaje się też takie działanie zewnętrzne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy artykuł z puentą. Zgadzam się w 100% z ostatnim akapitem. Jako fanatyk zdrowego życia zachęcam do rzucenia tych okropnych, szkodliwych nawyków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolagen to jeden z podstawowych składników kosmetyków do pielęgnacji skóry twarzy. Niestety jego samodzielne działanie nie zapewni sukcesu i natychmiastowej redukcji zmarszczek.

    OdpowiedzUsuń
  4. My coś wiemy o kolagenie ;) I jeżeli to kolagen aktywny biologicznie, to nic nie zostaje tylko brać i regularnie używać :) Najlepiej na zwilżoną twarz, bo kolagen lubi wodę. Czekam z niecierpliwością na następne wpisy!

    OdpowiedzUsuń
  5. a czy przyjmowanie takiego kolagenu w proszku zamiast kosmetyków z kolagenem jest lepsze? słyszałam, że wtedy trafia szybciej do organizmu i chyba jest w większych dawkach. Warto coś takiego sobie zakupić?

    OdpowiedzUsuń
  6. Doskonały artykuł w pigułce relacjonujący efekty uzupełniania kolagenu. Dodałam bym jedynie, że zalecane jest spożywanie go w jak najczystszej postaci, bowiem tylko w ten sposób nasz organizm efektywnie go przyjmie. Sama go stosuję od kilku miesięcy i mogę stwierdzić, że zdecydowanie poprawiła mi się cera oraz wzrok. Mam mniejsze problemy z łamiącymi się paznokciami. Nie wspominając oczywiście o moim nadwyrężonym kolanie, które przestało już mnie boleć. Polecam zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja od jakiegoś czasu bazuję na kosmetykach z kolagenem i jestem bardzo zadowolona, zamawiam na Lagenko.pl i widzę wyraźną poprawę, są po prostu skuteczne jeżeli zależy nam na nawilżeniu i ujędrnieniu skóry.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam na konkurs, w kórym do wygrania są naturalne brazylijskie kosmetyki :)

    ​​​​​​​http://ekonaturalnie.blogspot.com/2016/12/bozonarodzeniowy-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń